Jak nie przytyć w święta?

 Jak nie przytyć w święta?

  W końcu udało Ci się wpaść w rytm zdrowego odżywiania, poświęcasz czas na sport i widzisz już efekty swojej ciężkiej pracy. Na horyzoncie święta a Ty boisz się, że zaprzepaścisz swoje starania i cały wysiłek pójdzie na marne?

Raz kiedyś  można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Nie jest to jednak równoznaczne z obżarstwem prowadzącym do bólu żołądka. Jeśli bardzo lubisz świąteczne przysmaki, nic nie stoi na przeszkodzie, aby się nimi rozkoszować. Jedyne, na co nie wolno sobie pozwolić, to przeciągnięcie świątecznego objadania się na kolejne dni. Na pewno dobrze siebie znasz, więc jeśli masz obawy, że po świętach ciężko Ci będzie wrócić do zdrowych nawyków, zastosuj się do poniższych punktów.

1. Kosztuj potrawy w małych ilościach, tzn. zaleca się, aby porcja nie była większa objętościowo niż kopiasta łyżka.

2. Odpuść sobie dokładki.

3. Śniadanie zacznij od ryb i produktów białkowych, Twój żołądek rozpocznie trawienie, a co za tym idzie Ty szybciej poczujesz uczucie sytości. Dzięki temu mniej zjesz.

4. Jeśli masz wybór, wybieraj ryby przyrządzone mniej kalorycznie np. w galarecie czy pieczone w piekarniku.

5. Zjedzenie słodyczy zostaw na koniec, nie bezpośrednio po sycącym obiedzie.

6. Ja bardzo lubię słodycze, na co dzień staram się nie jeść, ale od święta nie ma opcji, żeby obyło się bez. Mój sposób: kroję sobie cienkie kawałki, dzięki temu mogę spróbować więcej rodzajów słodkości i nie mieć wyrzutów sumienia. Jeżeli nie jesteś tzw. „słodką dziurką”, możesz zamienić ciasta na słodkie owoce.

7. Możesz również przygotować potrawy w wersji fit.

8. Nie samym jedzeniem człowiek żyje, zabierz rodzinę na spacer, rower. Jeśli nie ma takiej tradycji to ją wprowadź. Wszystkim wyjdzie to na zdrowie.

9. Najważniejsza zasada, postępuj tak, aby mieć wspaniały humor :)

Życzę wspaniałych chwil z bliskimi, dużo radości i optymizmu.

Anka

avatar

Jaga napisał(a) o godz. 08:24 w piątek 03.04.2015:

Hmmmm... spróbuję :)
avatar

Alicja w krainie ciężarów napisał(a) o godz. 09:59 w piątek 03.04.2015:

Wesołych :)dobre rady, moj sposób? Po prostu nie żreć jak świnka wszystkiego na raz w ogromnych ilościach. Zresztą, mój żołądek już na tyle przestawił się na czystą miche, że jak go zabytnio przeciążę to po prostu (boleśnie) się buntuje. :)
avatar

FitSky FitEarth napisał(a) o godz. 11:26 w piątek 03.04.2015:

Twoje rady są bardzo trafne, myślę, że uda mi się je wykorzystać :)
avatar

Piotr Krzymiński - Apetyt na sport napisał(a) o godz. 11:42 w piątek 03.04.2015:

Tak się zastanawiam, czy taki jeden dzień "obżarstwa" przy pozostałych dniach na diecie faktycznie zaszkodzi. A może własnie wyjdzie na korzyść? :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:10 w piątek 03.04.2015:

Myślę, że korzystne jest raz kiedyś zrobić sobie dzień, w którym jemy produkty na co dzień "niedozwolone". Natomiast "obżeranie"się do rozpuku robi różnicę i w ogóle nie wydaje mi się korzystne, wręcz przeciwnie. Ja po takim "obżarstwie" czuję się okropnie fizycznie (ból żołądka i inne) i psychicznie. Dlatego od dawna unikam takich sytuacji. :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:11 w piątek 03.04.2015:

Ja też tak mam :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:12 w piątek 03.04.2015:

Cieszę się :)
avatar

Beata napisał(a) o godz. 12:31 w piątek 03.04.2015:

Ja niestety też uwielbiam słodycze:) Na szczęście mój żołądek buntuje się na większe ilości jedzenia, więc pewnie to ratuje mnie przed wyglądaniem jak kwietniowa panienka powyżej;)
Dzięki i również życzę spokojnych, rodzinnych świąt:) Pozdrawiam
avatar

Magdalena M napisał(a) o godz. 13:12 w piątek 03.04.2015:

Haha pisałam podobny artykuł/ post przed Bożym Narodzeniem :D
Polecam też spożywanie płynów- wody, herbatek ziołowych :D Pomaga :D
avatar

Natalia Nalepa napisał(a) o godz. 13:22 w piątek 03.04.2015:

akurat na te święta się o to nie martwię :D dla mnie jak coś to ''najciężej'' wypada Boże NArodzenie i pierogi, krokiety itd >.< :D
avatar

Krok po szczęście napisał(a) o godz. 14:47 w piątek 03.04.2015:

Przydatne ;) I chyba każdy kto dba o sylwetkę, zgodzi się z tym co napisałaś :D + w aspekcie diety, święta to istny koszmar :/
avatar

p.zawodowa napisał(a) o godz. 17:11 w piątek 03.04.2015:

Fajna grafika ;) i bardzo przydatne te wsztstkie informacje
avatar

Malgorzata Wrzesinska napisał(a) o godz. 18:41 w piątek 03.04.2015:

Fajnie, że Twój artykuł czytam, ciekawe porady są w nim zawarte. Ja także należę do grupy osób mających słabość do słodyczy i wolę nie przeholowywać w tym temacie -bo jak piszesz święta nieraz mogą przeciągnąć się w nieskończoność ...

Aktywnych, spokojnych Świąt Tobie życzę :)
avatar

Misery napisał(a) o godz. 19:53 w piątek 03.04.2015:

Ja w tym roku mam swój sposób żeby nie upaść się jak zwykle - nie gotuję nic specjalnego i nie piekę żadnych ciast :D
Mam zamiar zastosować się również do Twoich rad, może w tym roku nie skończę jak pani w niebieskiej sukience z obrazka :D
Wesołych! :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 07:30 w sobotę 04.04.2015:

Też prawda ;D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 07:30 w sobotę 04.04.2015:

Dziękuję :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 07:33 w sobotę 04.04.2015:

Dziękuję :)
avatar

Katarzyna napisał(a) o godz. 13:32 w sobotę 04.04.2015:

Ja stosowałam się do bardzo podobnych zasad w Swięta Bożego Narodzenia, bo kupiłam sukienkę sylwestrową wcześniej i była taka "na styk". I udało się, nie przytyłam ani grama, mimo tego, że nie odmawiałam sobie ciastek ani ciast, i oczywiście potraw wigilijnych, po prostu wyszłam z założenia "wszystkiego po trochu".
avatar

matulis napisał(a) o godz. 13:59 w sobotę 04.04.2015:

Super! Czyli tego się trzymajmy dziewczyny ;D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:00 w sobotę 04.04.2015:

Oj mogą, mogą wiem coś o tym :) W poprzednich latach tak to się u mnie kończyło :)
avatar

Gaja napisał(a) o godz. 19:45 w sobotę 04.04.2015:

W świeta nie lubie terroru jedzeniowego ze strony rodziny. Dużo ludzi zachowuje się jakby im rozumum odjęło, obżerają się przez cały dzień, bo ktoś to dla nas zrobił, więc trzeba teraz wszystko zjeść. Ja najchętniej w święta jadłabym wg zwykłego rozkładu posiłków i myślę, że to jest do zorganiowania - zamiast siedzieć całymi dniami przy suto zastawionym stole, lepiej przygotować fajny obiad, po jakimś czasie deser i kawa, później można iść na spacer. W każdym razie, rozmowa nie jest aż tak wyczerpująca, żeby co kwadrans się posilać.
avatar

barbara napisał(a) o godz. 20:03 w sobotę 04.04.2015:

Cenne rady, może się uda, jak tylko pogoda pozwoli będę dużo spacerować ...Wesołych Świąt Ci życzę...pozdrawiam...
avatar

barbara napisał(a) o godz. 20:03 w sobotę 04.04.2015:

Cenne rady, może się uda, jak tylko pogoda pozwoli będę dużo spacerować ...Wesołych Świąt Ci życzę...pozdrawiam...
avatar

versatile napisał(a) o godz. 20:55 w sobotę 04.04.2015:

Mi na szczęście przejedzenie nie grozi, bo nic nie przygotowuje w tym roku.
www.kaskawsieci.pl
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:00 w niedzielę 05.04.2015:

Dokładnie a wolny czas wykorzystać na coś bardziej interesującego :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:00 w niedzielę 05.04.2015:

Dziękuję :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:04 w niedzielę 05.04.2015:

Też nie jestem zwolenniczką gotowania :) ale moi rodzice, u których zwykle spędzam okres świąteczny oczywiście są :D
avatar

Jenovia Dżemson napisał(a) o godz. 11:38 w poniedziałek 06.04.2015:

a ja wmuszam w siebie bo inaczej wyglądam jak oświęcim. chorowalam teraz na grype i spadlam z 48 do 45 :( nie ma czego zazdroscic! susi mają gorzej !
avatar

Jenovia Dżemson napisał(a) o godz. 11:40 w poniedziałek 06.04.2015:

a ja wmuszam w siebie bo inaczej wyglądam jak oświęcim. chorowalam teraz na grype i spadlam z 48 do 45 :( nie ma czego zazdroscic! susi mają gorzej !
avatar

Elizabeth Lawess napisał(a) o godz. 20:42 w poniedziałek 06.04.2015:

Grafika mnie rozbroiła :) Genialna i z humorem! ;))
avatar

To love your self napisał(a) o godz. 10:17 w wtorek 07.04.2015:

fajny posciak tylko szkoda ze tak późno na niego trafiłam, niestety juz po swietach a ja czuje sie zle ze az tyle zjadłam ;(
PS dziekuje za komentarz u mnie ;) moze obserwuje,y ? daj znać u mnie ;)
Pozdrawiam :))
avatar

Agnieszka SportyGirl napisał(a) o godz. 13:43 w wtorek 07.04.2015:

Haha... śliczne grafiki :D masz rację, umiar jest najważniejszy :)
avatar

FitHealthyLife napisał(a) o godz. 15:59 w wtorek 07.04.2015:

hahaha :) U mnie było kilka dni obżarstwa :)
Pozdrawiam,
Fit-healthylife.blogspot.com
avatar

whipped cream napisał(a) o godz. 23:04 w wtorek 07.04.2015:

W święta ludzie nagminnie dążą do osiągnięcia kształtu idealnego - kuli...
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:54 w środę 08.04.2015:

Dzięki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:55 w środę 08.04.2015:

Dziewczyn już po świętach, więc ćwiczymy, ćwiczymy :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:49 w środę 08.04.2015:

Masz rację tym grubszym ciężko zrozumieć "szczypiorków" ;)
avatar

Date WithFit napisał(a) o godz. 16:42 w poniedziałek 13.04.2015:

Świetny post :D Zwłaszcza obrazek na końcu :)
avatar

Pistacia napisał(a) o godz. 10:54 w czwartek 16.04.2015:

Mnie zawsze dziwi czemu ludzie - przepraszam za wyrażenie - żrą w święta jak nie powiem kto. Już dawno skończyły się czasy kiedy pewne produkty były dostępne tylko od święta. Teraz wszystko jest w sklepach i w każdej chwili można zjeść pewne rzeczy. Wiadomo, że czasem sobie człowiek zaszaleje ale jakieś zapasy, których nikt nie chce jeść później przez najbliższy tydzień to jakieś nieporozumienie;)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 11:50 w czwartek 16.04.2015:

No właśnie chyba niektórym z tamtych czasów zostało ;D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 11:50 w czwartek 16.04.2015:

Dzięki :)
avatar

Easy And Effective Ways To Lose Weight napisał(a) o godz. 18:11 w środę 08.02.2017:

No matter how you do it, losing weight is an individual thing. Friends can help you but they can't lose the weight for you. You've got to take charge of your weight loss from the beginning if you want to get serious about losing weight. The following tips will help.

Dodaj komentarz: