Jak poprawić przemianę materii?

 Jak poprawić przemianę materii?

Problemy z trawieniem mogą prowadzić m.in. do nadwagi, trądziku, zaburzeń snu, zaparć, wahań nastroju czy zaburzeń hormonalnych. Należy pamiętać, że odpowiednia praca układu pokarmowego, zapewni Ci dobre samopoczucie i świetną sylwetkę.

Jak przyspieszyć przemianę materii? Poniżej kilka moich ulubionych sposobów:

WYCIĄG Z LIŚCI MORWY BIAŁEJ 

Ekstrakt z liści morwy białej wspomaga odchudzanie oraz sprzyja zachowaniu prawidłowej masy ciała dzięki wpływowi na syntezę enzymów.  Morwa ma też wiele innych zastosowań w lecznictwie i kosmetyce. Butelka 500 ml w aptece kosztuje ok 25 zł. Należy ją spożywać 2 razy dziennie po 25 ml minimum pół godziny przed posiłkiem.

YERBA MATE

Picie yerba mate chroni przed otyłością i pomaga w walce z nadwagą, wspomaga trawienie (pobudza wydzielanie żółci) i może być pomocą w unikaniu powikłań przy cukrzycy. Piję ją od kilku miesięcy i faktycznie mogę potwierdzić jej działanie. Oprócz tego yerba ma wiele innych, korzystnych dla organizmu właściwości.

WODA

Pij szklankę wody lub inny napój niesłodzony przed każdym posiłkiem i przekąską. Jedz świeże owoce i warzywa, które w naturalny sposób zawierają wodę. Jeśli organizm jest nawet lekko odwodniony, Twój metabolizm może zwolnić. W jednym z badań, dorośli, którzy pili osiem lub więcej szklanek wody dziennie spalili więcej kalorii niż ci, którzy pili cztery.

CHILI

Jedz ostre papryczki chili. Zawierają alkaloid – kapsaicynę, która wywołuje na języku wrażenie ciepła lub wyraźnie pikantnego smaku. Substancja ta stymuluje wytwarzanie ciepła w organizmie, przyspieszając przemianę materii.

BIAŁKO

Dieta bogata w białko z produktów mlecznych przyspiesza przemianę materii (o 25%), dlatego wspomaga proces odchudzania. Warto zwiększyć ilość spożywanego białka, odejmując troszkę węglowodanów ( zaznaczam, że nie mam tu na myśli diety Dukana) Należy pamiętać, że źle zbilansowana dieta bogatobiałkowa negatywnie wpływa na zdrowie.

RUCH

Ruch to podstawa! Spacer, rolki, trening aerobowy na pewno Ci pomogą przyspieszyć przemianę materii. Warto też chodzić na siłownię – budować mięśnie. Mięśnie to ładna sylwetka, ale i szybszy metabolizm.

avatar

Slim Size Me napisał(a) o godz. 20:17 w piątek 11.09.2015:

Zgodze się ze wszystkimi podpunktami, a dodatkowo dodam, że większość z nich stosuje ;). Yerba to czysta przyjemność. Największy problem mam z białkiem, ale pracuje nad tym,
avatar

Karolina :) napisał(a) o godz. 22:14 w piątek 11.09.2015:

Yerba mate podobno jest super, nigdy nie próbowałam ale zawsze miałam ochotę :D może w końcu mi się uda :)
avatar

Anka napisał(a) o godz. 14:13 w sobotę 12.09.2015:

Yerba dobra na wszystko ?
avatar

Anka napisał(a) o godz. 14:19 w sobotę 12.09.2015:

Jak lubisz zieloną herbatę to bedzie Ci smakować :)
avatar

Shorty napisał(a) o godz. 15:31 w sobotę 12.09.2015:

Bardzo przydatny wpis, jak każdy na twoim blogu. :-) Pewnie zacznę z niego korzystać, ale dopiero wtedy, kiedy już będę po ciąży. Od czegoś będzie trzeba zacząć! Ściskam mocno! :-)
avatar

Gaja napisał(a) o godz. 17:29 w sobotę 12.09.2015:

Z całej listy tylko morwy jeszcze nie próbowałam, a z yerbą już skończyłam - zamiast wprowadziłam czystek. Na podniesienie energii stosuję guaranę, ale taką w proszku kupuję. To też chyba na lepszą przemianę materii działa...
avatar

Dorota dermiblog napisał(a) o godz. 20:50 w sobotę 12.09.2015:

mam wszystko do yerba mate - chyba trzeba wrócić ;)
avatar

Maria N. napisał(a) o godz. 21:35 w sobotę 12.09.2015:

Ja nie mogę się jakoś do Yerby przekonać...no nie podchodzi mi niestety :(
avatar

Jaspis napisał(a) o godz. 19:28 w niedzielę 13.09.2015:

Słyszałam o większości tych metod i staram się je stosować, by utrzymać mój metabolizm na właściwym poziomie :) I aby nieco go pokręcić, kiedy to konieczne.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:32 w niedzielę 13.09.2015:

Dziękuję Ci bardzo :) buziaki :*
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:32 w niedzielę 13.09.2015:

Muszę się z czystkiem poznać bo przyznam, że nie znam :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:33 w niedzielę 13.09.2015:

Ja się w yerbe wkręciłam na całego, lubię jak mnie pobudza do działania :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:34 w niedzielę 13.09.2015:

Nic na siłę :) może spróbuj czystka, który Gaja poleca :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:34 w niedzielę 13.09.2015:

:)
avatar

Olga (livingonmyown) napisał(a) o godz. 20:48 w niedzielę 13.09.2015:

Bardzo zacny wpis. Ja z kolei podkręcam materię gotowanymi na parze warzywami (innych nie mogę). Jak się dużo nawcinam, na drugi dzień wszystko się ładnie i szybko trawi :) Ostrych przypraw nie mogę, choć słyszałam, że działają. Wody nie lubię, piję inne rzeczy. Ruszam się mało, ale ruszam. Białka jem tyle, że aż przesadzam, ale kocham białko. Napoje muszę wypróbować :)
avatar

Vela napisał(a) o godz. 23:51 w niedzielę 13.09.2015:

Ja to akurat mam dobrą przemianę materii nie stosując żadnych metod, Twoje jednak znam i fakt, sa bardzo skuteczne! :-)
avatar

Mada napisał(a) o godz. 07:19 w poniedziałek 14.09.2015:

ja akurat na przemianę materii nie narzekam-jeśli tyję to dlatego, że faktycznie jem za dużo a ruszam się za mało:) Dzisiaj zaopatrzę się w papryczki chilli bo szczerze mówiąc poza ostrą przyprawą nigdy nie stosowałam świeżych-- będę domowników katować przez następne kilka dni w kuchni:):) miłego poniedziałku:)
avatar

Karolina napisał(a) o godz. 11:19 w poniedziałek 14.09.2015:

Z tej listy pozostaje mi ruch... Yerba Mate piłam raz w życiu, bo znajoma się nią zachwycała i chciałam się przekonać jaka jest. No i jest taka, że nie potrafię jej pić :/ Chili też do mnie nie przemawia, bo nie lubię aż tak ostrych potraw czy przypraw. Mogę jedynie popracować nad większą ilością picia wody. I to chyba jest dla mnie dobry punkt wyjścia ;-)
avatar

Angelika i Monika (Candy Pandas) napisał(a) o godz. 14:04 w poniedziałek 14.09.2015:

Oprócz chili wszystko stosujemy :P
avatar

Iza akroFit napisał(a) o godz. 17:46 w poniedziałek 14.09.2015:

Uwielbiam chili, dodaję do prawie wszystkiego i rzeczywiście, może naprawdę pomóc przy dbaniu o sylwetkę :)
avatar

Ola in the kitchen napisał(a) o godz. 21:14 w poniedziałek 14.09.2015:

Mi na poprawę materii pomogło picie wody i herbaty zielonej :D
avatar

eM napisał(a) o godz. 22:54 w poniedziałek 14.09.2015:

mi wystrczy woda i ruch! super wpis duzo rozjaśnia i pomaga
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:22 w wtorek 15.09.2015:

Dziękuję bardzo :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:23 w wtorek 15.09.2015:

:)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:24 w wtorek 15.09.2015:

:) Ja uwielbiam wszystko co ostre, więc u mnie to norma :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:29 w wtorek 15.09.2015:

Z yerbą tak jest jedni, lubią inni nienawidzą ;D Woda i ruch wystarczy :) Ja podałam przykłady :) wszystkiego na raz to nie trzeba stosować :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:30 w wtorek 15.09.2015:

Wow :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:31 w wtorek 15.09.2015:

Ja też jestem ostra dziewczyna ;D lubię wszystko co ostre :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:31 w wtorek 15.09.2015:

Tak zielona też jest zdrowa :) i też lubię :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:32 w wtorek 15.09.2015:

Dzięki :)
avatar

Pasionate Wolf napisał(a) o godz. 13:57 w wtorek 15.09.2015:

Jak miło że ktoś do mnie wstąpił , luknął na notkę i nawet coś napsiał ;) mogę zapytać skąd na mnie wpadłaś?Tutaj blog, tematyka swojska, W GÓRACH JEST WSZYSTKO CO KOCHAM, natura, dobra muzyka to wszystko co " miałem" i " mam", choć czasem, choć chwilę....właśnie jak czasem się udawało, udaje- choć nie w tym roku - to góry te, tamte czy owamte ;] bo do nich bliżej, szkoda że w tyle wspaniałych miejsc nic nie jedzie ani żeikt nigdzie nie chce dać kącika nawet na jedną noc, dla jednej osoby....dużo tutaj masz dobrych klimatów, tematów, sporo ciekawych, przydantych informacji ;) ale dużo z nich od lat jak dla mnie oczywiste, a czy dotrą do tych co idą się wspanać w japonkach lub szpilkach,hm, kiedyś taki jden szedł grzbietem górskim, zaczął nań wychodzić i non stop się przerwacał na glebę,jak ukazał się cały okazało się żę ma szerokie dzwonowate spodnie ;D a to i tak lekki przykład, a potrafi przecie tak wiać, wyżej, że ja to kilk razy musiałwem kucać i tzymać ubranie by nie zdarło ze mnie, aż zły mi wyciskało i głupawkę miałem......na zdjęciu w tej daszkoej to Ty? ;) podobna do mojej koleżanki, nawet imie te same....a co do wody do ja od lat z mineralką chodzę, na codzień,bywa i ostro, i od dawna wynalazłem takie ćwiczenia, naście robię ale z 7 z nich to istna rzeźnia ;] ale są barziej sensowne, na więcej mięśni wpływają, ylko to lepiej na osoboności by potem znów ktośnie pytał co to tam za odgłosy i czemu łóżko się przesuwało, he he, ale z wyrkem to dwa straszne ćwiczenia, a co do dwu innych sytuacji, reakcji dwu osób to może przemilczę, nie to żę ja jakieś odgłosy, a te wyrko albo co innego, dobrze mwisz z tym u mnie, ale cóż...złąpiesz to owe typy ,zatargasz i każesz czytać aż doń dotrze? ;] Pozdrawiam
avatar

Pasionate Wolf napisał(a) o godz. 14:00 w wtorek 15.09.2015:

Pardą za literówki ale mam złom lap, po kims, cyrki co krok z klawiaturą też, i jestem wykończony, potrzebny szybki cud....pozdrówka
avatar

Pasionate Wolf napisał(a) o godz. 14:15 w wtorek 15.09.2015:

Ciekawe czy tą nie możność zapisu adresu, to tak u wszystkich czy jak i czemu?A można by liczyć na rozmówkę na @ ? Bo tam skrobnę , więc gdybyś była tym pięknym wyjątkiem to mi na @ odp. i pogadasz?Miłego....
avatar

Agata Kaczmarek napisał(a) o godz. 18:32 w wtorek 15.09.2015:

Najlepszy zawsze pozostanie ruch <3 Ale ten wyciąg z morwy to bym chciała spróbować! :D
avatar

Maks napisał(a) o godz. 18:32 w wtorek 15.09.2015:

Z Twojej listy stosuję głównie picie dużej ilości czystej wody i ćwiczenia kilka razy w tygodniu. Fajne zdjęcie w górach:)
avatar

Klara napisał(a) o godz. 23:08 w wtorek 15.09.2015:

Świetne porady. Ja mam straszne problemy z piciem wody, po prostu zapominam i często w ciągu dnia wypijam ledwo szklankę albo w ogóle nic. Próbowałam już wszystkich metod, nawet jak nosze ze soba pól litrową butelkę wody to niewiele z niej ubędzie. Zawsze podziwiałam osoby, które potrafią pic 1.5 albo 2 l dziennie. Mi udaoło się to tylko tydzień.
avatar

Aga KA napisał(a) o godz. 15:30 w środę 16.09.2015:

no i kilka prostych rad i voila, poprawiamy przemianę materii :D ostatnio znalazłam ciekawy przepis na koktajl oczyszczający, też lubię!
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:11 w środę 16.09.2015:

Na blogu jestem na prawie wszystkich zdjęciach ;D Nie dlatego, że wpadłam w samouwielbienie tylko ze względu na prawa autorskie. Na Ciebie wpadłam przypadkiem :) Może w wolnym czasie odpiszę :) Pozdrawiam :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:11 w środę 16.09.2015:

Pewnie, że ruch to podstawa :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:12 w środę 16.09.2015:

Dzięki Maks :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:14 w środę 16.09.2015:

Dzięki Klara :) Może sobie ściągnij aplikacje na smartfona, która będzie Ci przypominać o piciu wody :D Chociaż moja siostra tylko przez jakiś czas ja używała potem jej się znudziło :D ale może dla Ciebie będzie w sam raz :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:15 w środę 16.09.2015:

Pozdrawiam :)
avatar

bobik napisał(a) o godz. 18:35 w środę 16.09.2015:

słyszałam jeszcze o zielonej herbacie i w sumie zawsze się jakoś tak dobrze po niej czuję :) mam bardzo wolny metabolizm, co mnie bardzo wkurza :<
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:06 w czwartek 17.09.2015:

Zielona herbata to świetny pomysł :)
avatar

Łycha smaków napisał(a) o godz. 18:04 w czwartek 17.09.2015:

Zaczynam odchudzanie, wszystko biorę do serca :)
avatar

Porka napisał(a) o godz. 21:56 w czwartek 17.09.2015:

No tej jerby nie piję, ale resztę praktykuję. Herbata zawita do mnie późną jesienią :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:10 w piątek 18.09.2015:

Trzymam kciuki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:14 w piątek 18.09.2015:

No tak jesienią to się zaczyna "festiwal" herbatek :D
avatar

feel-sexy napisał(a) o godz. 18:33 w piątek 18.09.2015:

Nie próbowałam wyciągu z morwy. Ciekawe jak by się u mnie sprawdził ;) i oczywiście jak smakuję.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:51 w poniedziałek 21.09.2015:

Nie ma jakiegoś super pysznego smaku, ale taką małą ilość da się wypić :D
avatar

Dentima napisał(a) o godz. 20:52 w wtorek 13.10.2015:

Ale świetne kompendium wiedzy! Na pewno wypróbuję wiele Twoich porad.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:28 w wtorek 13.10.2015:

Bardzo się cieszę :)
avatar

www.rtgzebow.pl napisał(a) o godz. 20:16 w poniedziałek 11.01.2016:

Dla mnie ruch to podstawa. Dieta+ruch to gwarancja sukcesu :)

Dodaj komentarz: