Mój plan treningowy

Mój plan treningowy

Dzisiaj kilka słów o moich treningach, które z początkiem października wyglądają trochę inaczej niż w poprzednich miesiącach. Przez cztery ostatnie miesiące dominowały u mnie aktywności na świeżym powietrzu: jogging, moje ukochane rolki i rower. Jeśli pogoda nie dopisywała, ćwiczyłam w domu (zwykle z niewielkim obciążeniem).

W październiku wszystko się zmienia:

– zaczynają się wyczekane treningi Muay Thai (dla niewtajemniczonych :) – od roku trenuję tajski boks),

Muay Thai świetnie wpływa na moje samopoczucie, dlatego bardzo przeżywałam, kiedy trener oznajmił, że wyjeżdża na cztery miesiące. Jednak czas szybko mija i dzisiaj znów zaczynamy. :) Szczerze wszystkich zachęcam do uprawiania tego sportu, zwłaszcza dziewczyny, których niestety w mojej grupie jest „jak na lekarstwo”. Oczywiście mam świadomość, że nie są to zajęcia dla każdego, ale naprawdę warto spróbować zanim powie się kategoryczne „nie”. Jeżeli lubisz sporty dynamiczne, kontaktowe, przy tym praktyczne to MT jest dla Ciebie.

–  od połowy września zaczęłam chodzić na siłownię (zaznaczam, że nigdy wcześniej nie miałam takiej okazji), bardzo mi się spodobało i zamierzam to kontynuować. Uwielbiam przebywać wśród ludzi „sfiksowanych” na sport a tam można wielu takich spotkać.

 

Podsumowując:

  1.  3 x w tygodniu po  1,5 h Muay Thai. Zajęcia są w poniedziałek, środę i piątek, z racji dość częstych wyjazdów weekendowych czasem piątek mi odpadnie :(.

  2.  2 x w tygodniu po 1-1,5 h siłownia.

Mam nadzieję, że zdrowie dopisze i uda mi się realizować powyższy plan bez przeszkód. :)

Od razu chciałabym zaznaczyć, że wcale nie uważam, że należy ćwiczyć 5 – 6 razy w tygodniu po 1,5h żeby świetnie wyglądać i być zdrowym. U mnie to tak wygląda przede wszystkim dlatego, że uwielbiam spędzać czas w ten sposób i sprawia mi to radość, więc nie będę sobie odmawiać przyjemności :)

– ilość sesji treningowych należy dobrać indywidualnie pod predyspozycje osoby w zależności od tego, jakie efekty chcesz osiągnąć.

Jeśli chcesz być fit to musisz mieć świadomość, że 70 % to zdrowe odżywianie a 30%  to skuteczny trening. Nie mniej jednak aktywny styl życia jest bardzo ważny, ponieważ ograniczając jedynie dostawy energii spowolnisz metabolizm i będziesz chudnąć wolniej. Ćwiczenia przyspieszają metabolizm, zatem prowadząc aktywny tryb życia chudniesz szybciej. No i oczywiście Twoje ciało jest bardziej jędrne.

avatar

Vela napisał(a) o godz. 00:24 w wtorek 06.10.2015:

świetny plan, trzymam teraz tylko kciuki za realizacje, powodzenia! :-)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 00:25 w wtorek 06.10.2015:

Dziękuję :) Jak nie będzie przeziębienia, to powinno się udać :D
avatar

lukaszmakeup napisał(a) o godz. 08:38 w wtorek 06.10.2015:

Powodzenia :)
avatar

SlimSizeMe napisał(a) o godz. 11:46 w wtorek 06.10.2015:

Przy założeniach 3+1 to czasem może wyjść 6 dni ćwiczących. Najważniejsze, żeby w tygodniu mieć dzień lub dwa na regenerację. Fajny plan. Powodzenia w realizacji!
avatar

Zdeterminowana Ana napisał(a) o godz. 11:47 w wtorek 06.10.2015:

Super plan, powodzenia! :)
avatar

Niemodelka napisał(a) o godz. 14:18 w wtorek 06.10.2015:

trzymam kciuki! sama na październik żadnych planów nie mam, po prostu ćwiczę kiedy mam ochotę i siły, za to mam nadzieję na listopad już sobie coś wymyślę i będę działać :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 18:14 w wtorek 06.10.2015:

Dzięki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 18:15 w wtorek 06.10.2015:

Regeneracja to podstawa :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 18:15 w wtorek 06.10.2015:

Dziękuję :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 18:16 w wtorek 06.10.2015:

Bądź dobrej myśli :) Dzięki :)
avatar

Klaudia Cebula napisał(a) o godz. 18:20 w wtorek 06.10.2015:

Sporo tej aktywności u Ciebie, ja dotychczas włączałam aktywność jak mi się zachciało i raczej dla przyjemności biegałam czy jeździłam na rowerze. Teraz wracam do gry :) Min. 5 x w tygodniu :) Życzę sukcesów i postępów w działaniu.
avatar

Angelika i Monika (Candy Pandas) napisał(a) o godz. 19:00 w wtorek 06.10.2015:

Będzie dobrze! I dasz radę :D Trzymamy kciuki :)
avatar

Zastrzyk inspiracji napisał(a) o godz. 20:26 w wtorek 06.10.2015:

Trzymam kciuki! :)
avatar

Wilk Syty napisał(a) o godz. 22:42 w wtorek 06.10.2015:

Na boksie tajskim nie znam się zupełnie, ale wydaje mi się, że siłownią będziesz zachwycona. Potwornie dużo aktywności w tygodniu, żelazna kobitka z Ciebie ;D
avatar

Agata Kaczmarek napisał(a) o godz. 09:56 w środę 07.10.2015:

Świetny plan, tajski boks brzmi świetnie :D chociaż sama nie odnajduję się za bardzo w tego typu aktywnościach :P zawsze podziwiam ludzi, którzy to jednak robią :D Też muszę się zorganizować, bo chce sobie wpleść basen 1-2 razy w tygodniu, ale coś nie mogę się za to zabrać :( Powodzenia w realizacji planu!:)))
avatar

Patrycja napisał(a) o godz. 10:24 w środę 07.10.2015:

Podziwiam osoby, które zamiast siedzieć na kanapie, robią coś w swoim życiu i zyją aktywnie. Tak trzymaj! :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:58 w środę 07.10.2015:

Sporo trzeba przyznać :D Nawzajem życzę sukcesów!
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:58 w środę 07.10.2015:

Dzięki dziewczyny!
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:58 w środę 07.10.2015:

Miło dzięki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:00 w środę 07.10.2015:

Boks lubię i masz rację :D siłownią jestem zachwycona :)
avatar

SlimSizeMe napisał(a) o godz. 16:25 w środę 07.10.2015:

Podziwiam Cię! Mi dziś 2 dzień CrossFitów leci i w sumie nie wiem czy mnie coś nie boli. No, ale nie poddaje się i walcze dalej. Za jakiś czas na pewno będzie lepiej!
avatar

bobik napisał(a) o godz. 18:20 w środę 07.10.2015:

mam plan zapisać się na siłownie, jak tylko ogarnę się zawodowo i finansowo, oby jak najszybciej! :)
avatar

Iza akroFit napisał(a) o godz. 19:59 w środę 07.10.2015:

Też trenuję Muay Thai! W wersji: mój chłopak coś umie i mną rzuca po łóżku, a ja się muszę przed nim bronić, jak się tak bijemy dla zabawy :D A tak na poważnie to masz świetny plan treningowy, jeżeli tylko dajesz radę to czemu nie ćwiczyć 5 razy w tygodniu :) Powodzenia! (chociaż myślę, że nie będzie Ci potrzebne, bo świetnie dajesz radę :P)
avatar

Joasia napisał(a) o godz. 13:49 w czwartek 08.10.2015:

wow konkretny plan:) u mnie 3 razy bieg, 2 baseny i siłownia raz
avatar

Pestka napisał(a) o godz. 15:37 w czwartek 08.10.2015:

O kurcze!!! Nie próżnujesz!!! :D :D :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 21:57 w czwartek 08.10.2015:

Każdy znajdzie coś dla siebie :) Oczywiście, że tajski nie dla każdego :) Życzę powodzenia w ułożeniu swojego planu:)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 21:57 w czwartek 08.10.2015:

Dziękuję :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 21:59 w czwartek 08.10.2015:

Życzę Ci ogarnięcia :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:01 w czwartek 08.10.2015:

Haha to super :) Kochana ja mam siłę i na dużo więcej :D ale muszę zachować zdrowy rozsądek ;D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:01 w czwartek 08.10.2015:

To widzę też konkretnie :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:01 w czwartek 08.10.2015:

Nie lubię próżnować :D
avatar

Małgorzata Wrzesińska napisał(a) o godz. 22:04 w czwartek 08.10.2015:

Ja również Aniu przykładam swoje kciuki, powodzenia :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:56 w czwartek 08.10.2015:

Dziękuję Małgosiu :)
avatar

Kobiecości... napisał(a) o godz. 14:57 w piątek 09.10.2015:

Ja na jakieś ćwiczonka też muszę się zebrać :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:00 w piątek 09.10.2015:

Pewnie zachęcam :) Na wiele więcej człowiek ma sił i chęci jak ćwiczy, niż jak nie robi nic :D No i jędrne ciało taki miły skutek uboczny :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:47 w piątek 09.10.2015:

Oczywiście, że będzie lepiej!
avatar

Porka napisał(a) o godz. 20:31 w piątek 09.10.2015:

Ja za siłownią nie przepadam,a miałam styczność kilka lat wstecz. Co do boksu tajskiego to trzymam kciuki (niegdyś spotykałam się z chłopakiem, który to trenował i co nieco wiem :D)
avatar

feel-sexy napisał(a) o godz. 20:31 w piątek 09.10.2015:

Ambitne plany. Ją w październiku wracam na siłownię. Dosyć leniuchowania ;)
avatar

Mani napisał(a) o godz. 21:58 w piątek 09.10.2015:

Wow, MT zawsze kojarzyło mi się z obitą zakrwawioną twarzą ;). Jakoś sobie siebie na takich treningach nie wyobrażam. Chociaż... ciekawe jaką minę miałby mój facet, gdybym mu oznajmiła, że zapisuję się na takie zajęcia :D
avatar

FitHealthylife napisał(a) o godz. 10:08 w sobotę 10.10.2015:

No to powodzenia!
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:23 w sobotę 10.10.2015:

Dzięki :) mi na siłce się spodobało a MT to <3
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:24 w sobotę 10.10.2015:

Trzymam kciuki!
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:27 w sobotę 10.10.2015:

Czasami są obite uda i piszczele (po pyskach ja się nie biję hehe) szkoda mi szarych komórek :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:27 w sobotę 10.10.2015:

Dzięki :)
avatar

Angelika napisał(a) o godz. 11:20 w piątek 16.10.2015:

tajski boks, wyaje się być ciekawy :) ale mam takie ciało, że wystarczy lekkie uderzenie i już mam siniaka :( dlatego obawiam sie, że gdybym zaczeła trenować boks albo coś w tym stylu to ciągle chodziłabym fioletowa :)
avatar

trening w domu napisał(a) o godz. 10:12 w wtorek 17.11.2015:

Pogoda może nie rozpieszcza, ale wcale nie trzeba się chować w domowych czeluściach. Ja tam wolę się powyginać na świeżym powietrzu, nawet zimą.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:23 w wtorek 17.11.2015:

Też tak mam i często chodzę w siniakach :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 16:24 w wtorek 17.11.2015:

Ja tez lubię na powietrzu :D

Dodaj komentarz: