Moja przygoda z yerba mate

 Moja przygoda z yerba mate

O Yerbie pierwszy raz w życiu usłyszałam jakieś kilka lat temu w programie Wojciecha Cejrowskiego. Popijał ją regularnie w każdym odcinku, zachwalając jej działanie. Wówczas nie przyszło mi jednak do głowy aby zakupić ów trunek. Jakiś czas temu wpadłam na kilka artykułów na temat tej „herbaty”.

Zrobiła się dość popularna i dostępna w naszym kraju, więc postanowiłam ją zamówić i spróbować.

 

„Yerba mate to suszone liście (często wraz z drobnymi patyczkami) ostrokrzewu paragwajskiego (łac. ilex paraguariensis). Ostrokrzew paragwajski jest rośliną występującą dziko jedynie między 18 i 30 równoleżnikiem w Ameryce Południowej.”

źródło: www.yerbamarket.com

DOWIEDZIONE NAUKOWO WŁAŚCIWOŚCI YERBA MATE

1. Przeciwutleniające (antyoksydacyjne).

2. Antynowotworowe.

3. Korzystne na cholesterol.

4. Działanie ochronne na serce i układ krążenia.

5. Wspomaganie odchudzania, zapobieganie otyłości i wpływ na trawienie.

6. Korzystne w schorzeniach cukrzycowych.

7. Wspomaganie systemu odpornościowego i działanie przeciwko grzybom, bakteriom i wirusom.

CO MNIE SKUSIŁO BY PO NIĄ SIĘGNĄĆ ?

Świetnie, że napar ma te wszystkie powyższe właściwości, ale ja nie tym się kierowałam. Chciałam ograniczyć picie kawy, nie tracąc przy tym tzw. „porannego kopa” i szukałam zdrowego zamiennika. Yerbe zaczęłam spożywać głównie ze względu na jej walory pobudzające, poprawiające samopoczucie oraz podnoszące wydolność fizyczną i psychiczną. Rzeczywiście, napój tak działa, mam po nim więcej energii i większą chęć do działania.

Yerba mate zawiera kofeinę (od 0,8 do 2,4% w suchej masie) oraz w mniejszym stopniu teofilinę i teobrominę (0,065-0,5%). Działanie stymulujące Yerba mate trwa dłużej niż takie samo działanie kawy i nie ma skutków ubocznych typowych dla kawy.

SMAK

Za pierwszym razem niezbyt mi smakowała. Nasypałam jej za dużo do tykwy (naczynie do parzenia yerby) i była potwornie gorzka. Pierwsze, co pomyślałam to: ojej, cóż za poświęcenie ;). Następnym razem nasypałam jej o połowę mniej (jak dla początkujących) i smak okazał się o wiele lepszy, przypominała zieloną herbatę. Obecnie się nią delektuję. Wiem, że niektórzy potrzebują więcej czasu, aby polubić ten charakterystyczny smak. Jeśli nie lubisz herbat typu czerwona czy zielona, to faktycznie yerba też może nie przypaść Ci do gustu.

Zamówiłam kartonik próbek o różnych smakach i działaniach np. z domieszką mięty, pomarańczy czy grapefruita. Jest nawet ze stevią – którą słodzę na co dzień, jednak w tym połączeniu nie wchodzi mi w ogóle. Dużym plusem jest fakt, że jedną zasypaną yerbą tykwę można zalewać kilka razy.

                 Na zdjęciu matero calabaza (hiszp. dynia/tykwa) – naczynie do picia yerba mate

Moim zdaniem napój jest świetny, ma mnóstwo dobrych właściwości. Dodam, że „spożywanie mieszanki złożonej z yerba mate, guarany i damiany (Turnera diffusa) zmniejsza częstotliwość opróżniania żołądka o ok. 53% oraz wywołuje sytość przy mniejszej ilości pokarmu.”  Smak można sobie dobrać wedle uznania a picie yerby z tykwy przez bombilę to istna przyjemność :) Piję ją od wakacji i zamierzam kontynuować ten rytuał. Polecam! Anka

avatar

Alice napisał(a) o godz. 18:05 w piątek 20.11.2015:

O znam mate bardzo dobrze i piłabym ją z miłą chęcią gdyby nie fakt że jej smak mi nie odpowiada. Próbowałam ją wiele razy ze względu na super właściwości (pracowałam w herbaciarni) ale dla mnie jest trudno przełykalna haha. Wolę Pu-erh ;-)
avatar

feel-sexy napisał(a) o godz. 18:38 w piątek 20.11.2015:

Nie mój smak - zbyt intensywny. Kiedyś próbowałam... sądziłam, że skoro kocham zieloną herbatę, to do yerby poczuję to samo ;)
avatar

Pestka napisał(a) o godz. 18:53 w piątek 20.11.2015:

Ja najwięcej piłam yerby w czasie studiów, a przede wszystkim przed kolokwiami i egzaminami, kiedy trzeba było przysiąść i pouczyć się...To prawda, że daje więcej energii niż kawa... :) Nigdy nie piłam yerby smakowej...chyba tylko tą zwykłą...ciekawa jestem jak smakują te...smakowe ;) Ostatnio jakoś nie mam chęci na yerbę...ale..może trzeba by wrócić do niej (?)...nawet jeszcze w domu jest prawie całe opakowanie... ;]
avatar

Edyta www.moj-kawalek-podlogi.pl napisał(a) o godz. 18:54 w piątek 20.11.2015:

Wolę tradycyjną kawę, ale czasem popijam też yerbę. Drażni mnie w niej tylko to, że w sumie mogę ją pić głównie w domu. Jak w pracy bym wyciągnęła tę bambusową "słomkę" to każdy by od razu zaczął się dopytywać co to jest ;) Jaki smak przypadł Ci najbardziej do gustu? Yerba z pomarańczą brzmi bardzo zachęcająco :)
avatar

Vela napisał(a) o godz. 19:36 w piątek 20.11.2015:

Oooo uwielbiam Yerbę, pyszna i daje kopa energetycznego. :P
avatar

bobik napisał(a) o godz. 19:39 w piątek 20.11.2015:

znam kilku ludzi, ktorzy zachwycają się yerbą, a ja jeszcze nawet nie kosztowałam iiii jakoś mnie do tego nie ciągnie. co do fejsa - tak wiem, trudno jest się wybić i prawdopodobnie nigdy mi to nie wyjdzie, a płacić nie mam zamiaru :P
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:49 w piątek 20.11.2015:

Smak ma charakterystyczny, więc nie każdemu smakuje :) Właśnie ostatnio o tym pisałam, że młodzi ludzie "oleją" facebooka bo nie będą płacić :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:51 w piątek 20.11.2015:

Na mnie też tak działa :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:54 w piątek 20.11.2015:

Ja ma kiepskie kubki smakowe i dla mnie zielona, czerwona czy yerba smakują podobnie :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:55 w piątek 20.11.2015:

Może za mocną sobie zrobiłaś :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:56 w piątek 20.11.2015:

Pewnie, że warto w końcu ma takie fajne działanie :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:57 w piątek 20.11.2015:

Spoko jest :) ja lubię bardo :)
avatar

Rebecca Sharp napisał(a) o godz. 20:01 w piątek 20.11.2015:

Nie piszesz o jakiej temperaturze spożywasz napój. Jest to bardzo ważne. Badanie wykazały, że z yerba mate nie jest tak różowo pod względem nowotworów. Zbyt gorący napój podrażnia ścianki krtani i górnego odcinka układu pokarmowego i powoduje, że substancje kancerogenne szybciej się wchłaniają. Od tego do nowotworu jest bardzo bliska droga. Przy czym bardzo trudne i niejednoznaczne jest określenie co to znaczy napój gorący, bo każdy ma inne odczucia temperaturowe. Poza tym ważne jest, żeby osoby, które spożywają nadmiernie alkohol oraz palą papierosy nie spożywały yerba maty, bo wtedy dostarczają substancji kancerogennych. I jeszcze jedna sprawa, która nie tylko tyczy się yerba maty (też kawy i herbaty czarnej choć w mniejszym stopniu). Yerba mate powoduje pozbycie się wody z organizmu, czyli zbyt duża dawka tego trunku powoduje odwodnienie organizmu. Jeden wniosek końcowy :) Trzeba na wszystko uważać! I to co mówił mój profesor: "Wszystko w małych ilościach jest lekarstwem a w dużych trucizną". I do wielu rzeczy ma to dobre odniesienie. Pozdrawiam!
avatar

Martyna napisał(a) o godz. 20:35 w piątek 20.11.2015:

Bardzo lubię yerbamatę, lecz niestety nigdy nie piłam jej w poprawny sposób :P
avatar

matulis napisał(a) o godz. 20:37 w piątek 20.11.2015:

Tak czytałam o tych badaniach tutaj http://www.yerbamarket.com/Yerba-Mate-i-rak-ccms-pol-279.html i ponoć naukowo, nigdy nie było badań, które by wykazały, iż yerba mate ostatecznie powoduje raka. Ja nie piję jej mega gorącej, ponieważ nie przeszłaby mi przez gardło, chyba jak większości ludziom. Do wszystkiego trzeba mieć umiar też tak sądzę :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 20:37 w piątek 20.11.2015:

:D
avatar

lena napisał(a) o godz. 20:48 w piątek 20.11.2015:

Ja chyba muszę zacząć z nią przygodę:)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 20:52 w piątek 20.11.2015:

Przynajmniej warto spróbować :)
avatar

Slim Size Me napisał(a) o godz. 21:25 w piątek 20.11.2015:

Uwielbiam Yerbę i co jakiś czas piję jej na prawdę wiele. Moja ulubiona to ziołowa oraz z probiotykiem, pisałam o nich na blogu. Chociaż ciężko się przyznać smak kawy też uwielbiam i co tu wybrać?
avatar

Królowa Karo napisał(a) o godz. 21:56 w piątek 20.11.2015:

Też mam zamiar spróbować. Zakupiłam już nawet herbatę i cały osprzęt, ale jakoś nie mam odwagi spróbować :)
avatar

jointyicroissanty napisał(a) o godz. 22:05 w piątek 20.11.2015:

Muszę ją wreszcie wypróbować, jak na razie to piję zieloną nałogowo (przynajmniej trzy kubki dziennie:)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:24 w piątek 20.11.2015:

Wiem co czujesz :D też kawkę lubię :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:26 w piątek 20.11.2015:

Spróbuj :) ja musiałam się przekonać :) i teraz jest super :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:26 w piątek 20.11.2015:

Faktycznie dużo :) Jak lubisz zieloną to jest szansa, że Ci zasmakuje :)
avatar

Aga Ka napisał(a) o godz. 00:46 w sobotę 21.11.2015:

piłam kilka razy, ale totalnie mi nie pasuje. czuję jakbym piła popielniczkę zalaną wodą. :p
avatar

Martyna napisał(a) o godz. 02:06 w sobotę 21.11.2015:

Wypiłabym teraz sobie taką yerba mate :)
avatar

Fitnesowiec napisał(a) o godz. 02:10 w sobotę 21.11.2015:

Jak ktoś pije kawę, to dla niego yerba to słabiak. Nie poczuje żadnego kopa, ani dodatkowej energii. A na Ciebie działa ona jak kawa, czy po prostu jako herbatka?
avatar

panikara napisał(a) o godz. 10:35 w sobotę 21.11.2015:

Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad zakupem :)
avatar

swiatyerby.pl napisał(a) o godz. 12:28 w sobotę 21.11.2015:

Tykwa to zdrewniały owoc, na zdjęciu masz coś co najczęściej nazywa się matero - naczynie do mate :) Warto by było jeszcze wspomnieć o temperaturze zalewania yerby tj. najlepiej celować w 70-80C a im gorętsza tym bardziej cierpka. Można też pić na zimno jako tzw Terere, świetna rzecz na upały. :) Nawiązując jeszcze do jednego z postów o substancjach kancerogennych, nie dotyczy to samej yerby, ale jej sposobu suszenia (marki suszone nad dymem). Chodzi tutaj głównie o policykliczne weglowodory aromatyczne ( WWA - PAH), które powstaje w procesach wędzarniczych nie tylko yerby, ale i np wędlin, serów czy prażenia kawy.
avatar

Zdeterminowana Ana napisał(a) o godz. 13:04 w sobotę 21.11.2015:

Czytałam kiedyś o niej, o jej właściwościach, ale jeszcze nie sięgnęłam po nią. :) Myślę, że nic straconego. :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:26 w sobotę 21.11.2015:

Tak faktycznie :) Trochę taki smak jest :D hehe
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:27 w sobotę 21.11.2015:

Zamawiaj :D będzie na następny raz a widzę, że bez yerby nocny z Ciebie marek :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:29 w sobotę 21.11.2015:

Ja piję kawę i mogę z pełną odpowiedzialnością "powiedzieć", że yerba działa lepiej niż kawa :) bo jak pisałam wyżej "Yerba mate zawiera kofeinę (od 0,8 do 2,4% w suchej masie) oraz w mniejszym stopniu teofilinę i teobrominę (0,065-0,5%). Działanie stymulujące Yerba mate trwa dłużej niż takie samo działanie kawy i nie ma skutków ubocznych typowych dla kawy." Także wiesz... :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:33 w sobotę 21.11.2015:

Tak ja wiem że prawdziwa tykwa to zdrewniały owoc :) a te wszystkie glinianki to takie podróby :) O parzeniu nie pisałam ponieważ ulotkę jak to robić dostaje się z zakupem :) Raczej chciałam tu napisać o swoich odczuciach :D ale dzięki za info czytelnikom się przyda :) Pozdrawiam
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:34 w sobotę 21.11.2015:

Czyli nie ma co się zastanawiać :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:35 w sobotę 21.11.2015:

Pewnie, że nie i lepiej się nastawić, że smak nie koniecznie jest fantastyczny :D
avatar

Marzena napisał(a) o godz. 15:40 w sobotę 21.11.2015:

Muszę przetestować bo u mnie rano bez kawy ani rusz;)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 15:42 w sobotę 21.11.2015:

Haha znam to :D Yerba da kopa, ale faktem jest że smaku kawy nie zastąpi :D
avatar

Agata napisał(a) o godz. 16:57 w sobotę 21.11.2015:

Zieloną i czerwoną lubię, więc może najwyższa pora przetestować yerbe :D!
avatar

kamila napisał(a) o godz. 18:03 w sobotę 21.11.2015:

Sama jestem jej bardzo ciekawa;)
avatar

Traveling Rockhopper napisał(a) o godz. 18:09 w sobotę 21.11.2015:

Muszę przyznać, że yerba mate jest nie dla mnie. Bardzo słabą wypiję, ale taka normalna jest dla mnie za mocna (nie pijam też raczej kawy). Za to kocham zieloną herbatę! :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:04 w sobotę 21.11.2015:

Pewnie, warto spróbować :) jak Ci zasmakuje to same korzyści :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:05 w sobotę 21.11.2015:

Ja też takiej super mocnej nie piję :D ale niestety kawę lubię :)
avatar

Keep Your Balance napisał(a) o godz. 21:36 w sobotę 21.11.2015:

Wiele razy słyszałam o niej, ale nie miałam okazji spróbować. Nie sądziłam, ze ma aż tyle cudownych właściwości. Czas spróbować :)
avatar

clement napisał(a) o godz. 11:11 w niedzielę 22.11.2015:

Nie słyszałam o niej wcześniej. :)
avatar

Angelika i Monika (Candy Pandas) napisał(a) o godz. 15:01 w niedzielę 22.11.2015:

Też uwielbiamy Yerbe!!! Smak ma specyficzny ale dla nas idealny :)
avatar

Magdalena (Magdziak) napisał(a) o godz. 20:48 w niedzielę 22.11.2015:

Lubię zieloną herbatę ;) Do yerba mate jakoś mi nie po drodze, ale kiedyś na bank jej spróbuję! ;) Pozdrawiam!
avatar

Karolina napisał(a) o godz. 21:36 w niedzielę 22.11.2015:

Raz jeden w życiu piłam yerba matę w kawiarni i... powiedziałam sobie, że nigdy więcej tego nie powtórzę. Nie potrafiłam jej wypić do końca, bo dla mnie miała obrzydliwy smak. Co ciekawe, z tego co piszesz bardzo lubię zielone i czerwone herbaty, więc jedynym uzasadnieniem mojej reakcji pozostaje możliwość, że nasypano mi jej za dużo. Kurczę, chyba się przełamię i zrobię drugie podejście - może bardziej udane od poprzedniego.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 23:07 w niedzielę 22.11.2015:

Spróbować warto i polubić też :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 23:07 w niedzielę 22.11.2015:

Dla mnie też :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 23:10 w niedzielę 22.11.2015:

Spróbuj może Ci zasmakuje :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 23:14 w niedzielę 22.11.2015:

Być może miałaś tak jak ja :) a może zwyczajnie smak Ci nie podchodzi ;) i mniejsza ilość tego nie zmieni :)
avatar

Gaja napisał(a) o godz. 16:07 w poniedziałek 23.11.2015:

... korciło mnie jakiś czas temu aby kupic yerbę i popijać zamaist kawy. Było to na studiach, kiedy potrzebowałam przyswoić mnóstwo informacji w dość krótkim czasie i kiedy kawa na mnie nie działała. Muszę powrócić do tego pomysłu, tym bardziej, że bardzo lubię zieloną herbatę - yerba pewnie też przypadłaby mi do gustu :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:38 w środę 25.11.2015:

Czytając powyższe komentarze to trudno powiedzieć niektórzy lubią zieloną a tej niekoniecznie :) Musisz spróbować :)
avatar

Fithealthylife napisał(a) o godz. 16:45 w środę 25.11.2015:

Jakoś mnie do niej nie ciągnie :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:57 w środę 25.11.2015:

Może masz przeczucie, że nie będzie Ci smakowała hehe
avatar

Nici w Rzyci napisał(a) o godz. 23:08 w środę 25.11.2015:

Uwielbam yerbe :) czasem piję ją rano w pracy to mnie lepiej pobudza niż kawa :)
avatar

Sylwia napisał(a) o godz. 16:52 w czwartek 26.11.2015:

Mi nie udało się do niej przekonać, próbowałam kilku smaków, w naczynku z tykwy i ceramicznym, w końcu oddałam wszystko znajomej:)
avatar

Klaudia Cebula napisał(a) o godz. 18:53 w czwartek 26.11.2015:

Mi też pierwszym razem nie smakowała, drugim razem już lepiej. Nie mam jednak w domu akcesoriów do tego napoju, trochę są drogie jak się kiedyś dawno temu orientowałam. Póki co nie piję aż tak dużo parzonych napojów więc nie inwestuję w mate.
avatar

Wilk Syty napisał(a) o godz. 17:04 w sobotę 28.11.2015:

Tak się czaję na yerbę i rozważam od jakiegoś czasu spróbowanie ;)
avatar

Justi napisał(a) o godz. 22:06 w niedzielę 29.11.2015:

Śmieszne to takie :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:58 w poniedziałek 30.11.2015:

Dokładnie mam to samo :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:58 w poniedziałek 30.11.2015:

Bywa i tak :) może koleżance zasmakowała :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:59 w poniedziałek 30.11.2015:

Teraz już są w całkiem przystępnych cenach :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:59 w poniedziałek 30.11.2015:

:)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:59 w poniedziałek 30.11.2015:

Trochę tak :D
avatar

Iza akroFit napisał(a) o godz. 13:56 w poniedziałek 30.11.2015:

Ostatnio będąc w Almie zaciekawiła mnie ta herbata i cieszę się, że ją kupiłam, bo jest świetna w smaku i ma dużo fajnych właściwości :)
avatar

Aloizy napisał(a) o godz. 09:07 w wtorek 11.04.2017:

Zgadzam się, yerba mate i właściwości, które posiada są po prostu wspaniałe! Zwalcza wolne rodniki, pomaga schudnąć i daje kopa - polecam!!

Dodaj komentarz: