Nie kocham gotować

 Nie kocham gotować

Gotowanie nigdy nie było moją mocną stroną. Nie lubię spędzać zbyt dużo czasu w kuchni, zależy mi jednak na jedzeniu czystym – zdrowym i stosunkowo tanim. W związku z powyższym praktycznie wszystkie posiłki przygotowuję sama (wiem co jem).

Nie jestem dietetykiem, ale staram się pogłębiać wiedzę na temat zdrowego żywienia, cały czas się uczę. Moja kuchnia jest szybka, niedroga i mam nadzieję, że w miarę możliwości zdrowa. Z racji braku przejawiania zdolności kulinarnych moja kuchnia nie jest zbyt wysublimowana.
Postanowiłam podejść poważnie do odżywiania swojego organizmu, więc wprowadziłam kilka zmian w dotychczasowym żywieniu. Nie umiałam z dnia na dzień wszystkiego zmienić, ale robiłam to stopniowo. Najpierw ograniczając to co powszechnie uważa się za niezdrowe, następnie wyrzucając to całkowicie ze swojej diety. To przyszło naturalnie, ponieważ jak poświęcałam czas na ćwiczenia, zwyczajnie było mi żal zmarnować ten wysiłek np. przez zjedzenie paczki chipsów, które w 100g mają aż 510 kcal i aż 30 g tłuszczu. Po ich zjedzeniu za chwilę i tak byłam głodna. Zaczęłam  świadomie do tego podchodzić, bez liczenia każdej kalorii, wiedziałam, że w miejsce chipsów mogę zjeść inne wartościowe składniki, które pozytywnie wpłyną na moje ciało i samopoczucie. Za moje „pochrupaczki” robiły często mieszanki studenckie (orzechy, rodzynki itd.) Odsypywałam sobie troszkę do miseczki, bo wiadomo, że z torebki jadłabym do dna ;) a to  mijałoby się z celem.  Następnie zaczęłam interesować się co powinnam jeść, aby było smacznie, zdrowo i niedrogo. Obecnie staram się nie jeść produktów przetworzonych. Zapomniałam również o sosach, zupach zaprawianych mąką i śmietaną, czy smażeniu na głębokim tłuszczu itd.

Dodaj komentarz: