Wymarzona sylwetka do lata? Tak, to możliwe! – motywacja

Wymarzona sylwetka do lata? Tak, to możliwe! – motywacja

„Co Ty wiesz o walce z nadwagą? Łatwo Ci mówić, przecież jesteś szczupła” – często słyszę takie słowa. Otóż wiem bardzo dobrze jak to jest, ponieważ przekonałam się na „własnej skórze”. Jestem posiadaczką ciała, które ma tendencje do tycia. Bardzo szybko przybieram na wadze, jeśli tylko sobie pofolguję ze słodyczami, fast foodami czy pierożkami itp.

Owszem, teraz jestem dość szczupła ale tylko dlatego, że pewnego dnia powiedziałam dość i zawalczyłam o siebie, o lepsze zdrowie, samopoczucie i sylwetkę. Nie mam efektu jojo. Utrzymuję wypracowaną wagę już od 2011 roku. Doskonale wiem jak być fit, jak żyć fit.

 

Jeśli chcesz wiedzieć jak mi się udało ?Jak wyglądała moja droga do miejsca, w którym jestem? Zapraszam do przeczytania posta:

Odchudzanie to takie proste, tyle razy to robiłam!

 

Jak zacząć się odchudzać? Jak znaleźć motywację?

Fajnie by było już latem czuć się lepiej i, co najważniejsze, utrzymać wymarzoną figurę przez resztę życia  To wszystko jest możliwe i zależy tylko i wyłącznie od Ciebie!

 

1. Pokochaj to co robisz

Nie traktuj swojego ciała jak przedmiot, jako coś odrębnego. Nie możesz myśleć, że trening to zło konieczne. Ludzie ćwiczący przez dłuższy okres czasu czekają na trening z niecierpliwością, do ciała odnoszą się w inny sposób. A wysiłek fizyczny sprawia im radość – wiem, co mówię, też tak mam :)

Masz zapał, chcesz coś zmienić – jak utrzymać motywację? Jak pokochać to co robisz?

 

2. Wyznaczaj cele

Chcesz utrzymać motywację? Musisz być pewna/ien dokąd zmierzasz i jak chcesz tam dotrzeć.

Specjaliści zalecają ustanowienie celów krótko, średnio, i długodystansowych.

Cel krótkoterminowy – „wprowadzam w swoje życie treningi, będę np. biegać, ćwiczyć, chodzić na siłownię itp. Planuję konkretnie każdy dzień (godzinę, ćwiczenia) i tego się trzymam. Pamiętam o zdrowym odżywianiu„.

Cel średnioterminowy – „chcę zmieścić się w bikini nr 38, mierz się w pasie co tydzień i zapisuj rezultaty”.

Cel długoterminowy – „chcę wyglądać jak moja ulubiona aktorka, ktoś z gazety – powieś sobie takie zdjęcie i miej je na oku. Rób sobie zdjęcia co 2 tyg i sprawdzaj jak zbliżasz się do swojego ideału”.

 

 3. Odpuszczaj sobie kiepskie wymówki

Nie sabotuj sam/a siebie. Nie wymyślaj pozornie logicznych wymówek tylko po to, żeby nie ćwiczyć. Musisz wyzbyć się niepewności siebie i braku wiary we własne siły zanim  stracisz jakiekolwiek kilogramy. Twoje dobre nastawienie to podstawa!

 

4. Poznaj funkcjonowanie swojego organizmu a będzie ci łatwiej

Początkowo organizm będzie sprzeciwiał się zmianom, wzbudzając mechanizmy fizjologiczne przeciw zwiększonemu wysiłkowi. Od razu będziesz zmęczony/a i zdyszana/y. Jeśli aktywność fizyczna jest ci obca, w pierwszych dniach po treningu będzie Cię wszystko bolało.

 

5. Zaangażuj do twojej metamorfozy bliskie Ci osoby

Kiedy zaczynasz ćwiczyć koledzy, rodzina itd mogą Ci pomagać lub przeszkadzać. Przeciągnij ich na swoją stronę np. zachęć do ćwiczeń z Tobą.

 

6. Akceptuj porażki

Nikt nie jest doskonały. Jeśli tyko „zboczysz ze ścieżki”, nie przejmuj się tylko zacznij trening od etapu, w którym przerwałaś/eś.

 

7. Urozmaicaj treningi

Nie wykonuj cały czas tych samych ćwiczeń, ponieważ nie osiągniesz dobrych rezultatów. Organizm przyzwyczaja się do wysiłku, dlatego wprowadzaj urozmaicenia do planów treningowych. 

 

8. Zrób sobie wolne

Nadmiar ćwiczeń może być szkodliwy. Twój organizm musi mieć czas na regenerację. Nie zapominaj o tym!

Powodzenia! Wszystko w Twoich rękach :)

 

Co ja ćwiczę? Ciekawskich zapraszam na mojego Snapa fitnesanka

 

avatar

Keep Your Balance napisał(a) o godz. 20:56 w czwartek 14.04.2016:

Patrząc na Twoje zdjęcia, mam rzeczywiście wrażenie, że zawsze byłaś w świetnej formie, ale jak widać każdy musi pracować na swoją sylwetkę i kondycję. Najpiękniejsze jest to, że już od tak długiego czasu utrzymujesz świetną sprawność fizyczną i to daje Ci realną przyjemność :)
avatar

Edyta napisał(a) o godz. 22:18 w czwartek 14.04.2016:

Wow! Ale zmiana! A najlepsze jest to, że jeśli się robi to co się lubi, to utrata wagi, ujędrnienie i poprawa samopoczucia to tylko dodatkowe plusy aktywności fizycznej :)
avatar

M&MK Fashion napisał(a) o godz. 23:46 w czwartek 14.04.2016:

WoW! Rewelacyjna metamorfoza :) ale, codzienna aktywnosc fizyczna, nie podjadanie slodyczy ... i wszystko da sie utrzymac w normie :)
avatar

Ola napisał(a) o godz. 17:03 w piątek 15.04.2016:

Super odmiana! :D zmiana stylu zycia, w tym tkwi sukces.:)
avatar

Makeup Art Marzena Bartosz napisał(a) o godz. 20:34 w piątek 15.04.2016:

Powiem WOW!!!!!!!!
avatar

Moje Bistro napisał(a) o godz. 02:20 w sobotę 16.04.2016:

Inspirujesz! Ja wstrzymałam rezerwację wakacji bo żem gruba. Ale Ty naprawdę jesteś niesamowita. Chcę! Nogi! Pięknie!
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:05 w sobotę 16.04.2016:

Dokładnie też się z tego cieszę, bo droga nie była łatwa :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:06 w sobotę 16.04.2016:

Zgadzam się :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:06 w sobotę 16.04.2016:

Oczywiście :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:06 w sobotę 16.04.2016:

Zgadzam się :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:06 w sobotę 16.04.2016:

Powiem dzięki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 14:07 w sobotę 16.04.2016:

Kochana jak bardzo chcesz coś zmienić to Ci się uda :) trzymam kciuki :)
avatar

Apetyt na Życie napisał(a) o godz. 17:31 w sobotę 16.04.2016:

Jak się chce to wszystko można! ;)
avatar

Klaudia Cebula napisał(a) o godz. 20:39 w sobotę 16.04.2016:

Matko kochana :) Jeśli dziś się nie ogranę to będzie ze mną marnie... :D Może zostaniesz moim trenerem personalnym bo mnie moja motywacja kopnęła w dupę :P Dwa lata temu schudłam 13 kg a teraz to sobie one wróciły i chyba się do mnie zbyt mocno przywiązały... :/
avatar

Magda Sopot napisał(a) o godz. 23:09 w sobotę 16.04.2016:

Witam Jak siegam pamiecia ciagle sie odchudzalam i ,cwiczylam Wszystko przerwal pobyt w szpitalu potem uraz kolana Od tamtej pory podchodziłam kilka razy do diety i cwiczen bez rezultatu Mam teraz 49 lat niedoczynnosc tarczycy (hashimoto ) oraz menopuze moja waga i cialo zmienilo sie zle czuje sie w tym wydaniu Prosze o porządnego kopa i podniesienie moich "zwłok " z lozka
avatar

Angelika i Monika (Candy Pandas) napisał(a) o godz. 00:45 w niedzielę 17.04.2016:

Jesteś wspaniała! :) Szanujemy wszystkich ludzi, którzy potrafią motywować innych pokazując im swoje wszystkie "wcielenia" :)
avatar

sandicious napisał(a) o godz. 12:52 w niedzielę 17.04.2016:

świetna przemiana!:) uwielbia ludzi, którzy potrafią motywować!
avatar

Olga (livingonmyown) napisał(a) o godz. 14:07 w niedzielę 17.04.2016:

Dla mnie trzy najważniejsze zasady to te trzy końcowe. Nie potrafię akceptować porażek - chcę się tego nauczyć, nie potrafię robić przerw - jeśli wpadnę w ciąg, nie urozmaicam ćwiczeń - przez co się zniechęcam i jak już przestaję, to na dobre.
avatar

piekno-z-natury.pl napisał(a) o godz. 11:43 w poniedziałek 18.04.2016:

Twoja metamorfoza to naprawdę świetna motywacja. Bardzo dobrze, że wspominasz o tym jak ważne jest podtrzymanie formy, a nie tylko zrzucenie kilogramów i powrót do dawnych nawyków. W takim wypadku efekt jojo gwarantowany.
avatar

Malwina Reszczyńska napisał(a) o godz. 12:51 w poniedziałek 18.04.2016:

Gratuluję! Świetnie teraz wyglądasz. Masz rację najlepiej przejść na zdrowy styl życia i to po prostu polubić, a nie głodzić się różnymi dietami, które doprowadzą nas tylko do efektu jojo ;)
avatar

mlodakk napisał(a) o godz. 14:39 w poniedziałek 18.04.2016:

Z tym że nadmiar ćwiczeń może być szkodliwy przekonałam się na własnej skórze, ale oczywiście ćwiczę mniej i pomału
avatar

Malgorzata Wrzesinska napisał(a) o godz. 11:36 w wtorek 19.04.2016:

Gratuluję Aniu postępów oraz wytrwałości i konsekwencji w utrzymaniu zadawaljącej wagi :)
avatar

Clovis napisał(a) o godz. 12:56 w wtorek 19.04.2016:

Wszystko jest możliwe - żeby odnieść sukces trzeba się po prostu poświęcić (schudłam 20kg). Pozdrawiam dziewczyny :*
avatar

Slim Size Me napisał(a) o godz. 18:26 w wtorek 19.04.2016:

O twojej metaforfozie wiedziałam z poprzednich wpisów, podziwiam Cię całym sercem. Ja dalej walczę, ale się nie poddaje.
avatar

Martyna napisał(a) o godz. 20:10 w wtorek 19.04.2016:

Jak dla mnie i tak byłaś szczuplutka :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:34 w wtorek 19.04.2016:

:D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 22:34 w wtorek 19.04.2016:

haha ta i miałam duże piersi :D
avatar

Ania napisał(a) o godz. 00:03 w środę 20.04.2016:

Heh ale ja tak kocham czekoladę... :D
avatar

fee-sexy napisał(a) o godz. 14:48 w środę 20.04.2016:

Brawo za wytrwalosc !! I ogromna ilosc silnej woli.
avatar

ANRU.pl napisał(a) o godz. 22:17 w środę 20.04.2016:

masz teraz figurę jak modelka ! :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 09:45 w czwartek 21.04.2016:

Jeśli mieszkałabym w Twojej miejscowości zostałabym bez problemu :) zabierałabym Cię na treningi ze mną :) I z czasem pokochałabyś to! Sama też możesz to zrobić! Trzymam kciuki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 09:50 w czwartek 21.04.2016:

Kochana jesteś kobietą w kwiecie wieku i możesz mieć świetną figurę! Wystarczy zdrowo się odżywiać - tonie jest trudne i systematycznie ćwiczyć ( ćwiczenia w domu, bieganie na początek 1 km później coraz więcej, rolki, nordick wolking) Dasz rade tylko sama musisz w to uwierzyć i działać! Nie gadać tylko robić :) Sukces gwarantowany! Jak czytałaś mój post http://fitnesanka.pl/2014/11/odchudzanie-to-takie-proste-tyle-razy/ to zauważ że też jak Ty wiecznie się odchudzałam :) Pozdrawiam i działaj! Buziaki :*
avatar

matulis napisał(a) o godz. 09:54 w czwartek 21.04.2016:

Dziękuję :*
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:01 w czwartek 21.04.2016:

Dziękuję :*
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:02 w czwartek 21.04.2016:

Też tak miałam, wiec dokładnie Cię rozumiem :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:02 w czwartek 21.04.2016:

Zgadza się :) dzięki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:03 w czwartek 21.04.2016:

Dziękuję :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:03 w czwartek 21.04.2016:

Haha ja też nie raz :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:06 w czwartek 21.04.2016:

Dzięki :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:06 w czwartek 21.04.2016:

Gratuluję!!! Pozdrawiam :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:07 w czwartek 21.04.2016:

Dziękuję! Trzymam kciuki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:08 w czwartek 21.04.2016:

powiem Ci że ja też kocham wszystko co słodkie ale nauczyłam się ograniczać :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:08 w czwartek 21.04.2016:

Dzięki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:09 w czwartek 21.04.2016:

Ojej dziękuję pięknie! :)
avatar

Gabriela napisał(a) o godz. 11:26 w czwartek 21.04.2016:

No i elegancko, Aniu! :) Lubię czytać takie wpisy, które powstały na bazie własnych doświadczeń. Widać ogromną metamorfozę u Ciebie i domyslam się ile wysiłku, potu i samozaparcia wymagała ta praca od Ciebie. Brawo! Kłaniam się nisko i zyczę najlepszego! :)
avatar

Niezbędnik Domowy napisał(a) o godz. 19:42 w czwartek 21.04.2016:

Szkoda tylko, że na wszystko potrzeba czasu. Wiele osób, w tym po części i ja, chciałoby osiągnąć natychmiastowy efekt, a odchudzanie to proces rozłożony w czasie :)
avatar

Królowa Karo napisał(a) o godz. 22:13 w czwartek 21.04.2016:

Dla mnie zawsze było najgorsze "Zacznę od jutra". Teraz zawsze zadaję sobie pytanie "A właściwie dlaczego nie od dziś?". Na to nie ma dobrej odpowiedzi, więc zaczynam ćwiczyć :)
avatar

cookiemonster napisał(a) o godz. 13:10 w piątek 22.04.2016:

O matko jaka zmiana! Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem :)
avatar

mojamalakuchnia napisał(a) o godz. 15:07 w piątek 22.04.2016:

bardzo się staram, ale już jakiś czas temu odpuściłam. za każdym razem nawet jak trochę schudnę, za chwilę powracam do wagi wyjściowej. może nie tylko ja tak mam? : ) w każdym razie zdjęcia są imponujące i bardzo serdecznie Ci gratuluję wytrwałości! :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:30 w piątek 22.04.2016:

Dziękuję Kochana i wzajemnie najlepszego!
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:31 w piątek 22.04.2016:

Efekty widać już po pierwszych dwóch tygodniach dlatego warto je wytrzymać :) potem juz z górki ;)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:32 w piątek 22.04.2016:

Każdy dzień jest dobry :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:32 w piątek 22.04.2016:

Dzięki :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 19:33 w piątek 22.04.2016:

Trzeba próbować, ja próbowałam wiele razy i w końcu się udało :)
avatar

Rebel napisał(a) o godz. 09:58 w sobotę 23.04.2016:

Nie ma czegoś takiego jak tendencja do tycia. Za dużo jeszcze, a za mało spalasz = tyjesz. Jednak najważniejsze, że w porę się obudziłaś i dałaś radę.
avatar

Rebecca Sharp napisał(a) o godz. 14:28 w sobotę 23.04.2016:

Ci co mówią, że to jest niemożliwe, po prostu stosują następną wymówkę. Ci, którzy pomimo faktu, że się starają nie mogą schudnąć, powinni wybrać się do lekarza, bo problem może tkwić głębiej (hormony, chora wątroba, problemy z sercem, nerkami).
avatar

Beata napisał(a) o godz. 15:24 w niedzielę 24.04.2016:

My całą rodzinką pod koniec stycznia zapisaliśmy się na siłownię, był to dobry pomysł, bo wzajemnie się motywujemy do wyjścia na siłkę:) I o dziwo lubię to:) Pozdrawiam:)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 20:03 w poniedziałek 25.04.2016:

Chyba się mylisz, z tego co czytałam to jest przytoczę cytat "Uważa się, że przyczyną nadwagi mogą być geny, hormony, a także neuroprzekaźniki - substancje odpowiadające za procesy zachodzące w mózgu. Rzeczywiście, to one mają wpływ na powstawanie uczucia głodu i sytości oraz szybkość przemiany materii. Badania epidemiologiczne sugerują, że dzieci niedożywione w okresie płodowym mają tendencję do tycia w późniejszym okresie." Polecam cały art. http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/otylosc/Otylosc-i-nadwaga-dlaczego-jedni-tyja-a-inni-nie_34236.html
avatar

matulis napisał(a) o godz. 13:26 w wtorek 26.04.2016:

Pięknie! Tylko brać przykład :)
avatar

pat-drean napisał(a) o godz. 01:16 w czwartek 28.04.2016:

Pięknie! + 100 do motywacji :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 03:25 w niedzielę 01.05.2016:

Dzięki :)
avatar

Cukierek napisał(a) o godz. 15:28 w poniedziałek 09.05.2016:

Ja też nie odpuściłam ! Dziewczyny bądźcie silne, wszystko zależy od was :) a wcale nie jest to takie trudne, może i wymaga czasu, ale lata i tak mijają szybko. Gdybyście potrzebowały znaleźć sobie jakiś klub fitness w swoim mieście, a nie wiecie gdzie są takowe, to polecam wyszukiwarkę zajęć fitness, FitPlanner.pl. Ja na niej sobie znalazłam klub fitness wpisując szukane zajęcia i miasto tj. fitness warszawa.

Dodaj komentarz: