Złe tłuszcze

 Złe tłuszcze

Nasyconych kwasów tłuszczowych w przeciwieństwie do dobrych tłuszczów, należy unikać. Nasycone tłuszcze zwierzęce są ciężkie, usztywniają tętnice prowadząc do zawału serca i udaru. Nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu czy nadwaga może być skutkiem diety bogatej w złe tłuszcze.

Niestety nasz organizm nie potrafi skutecznie przetwarzać  tłuszczów, które są magazynowane i powodują tycie, dlatego należy ich unikać.

 

1. Tłuszcze nasycone znajdziesz w:

– tłustym czerwonym mięsie,

– tłustej wieprzowinie,

– jagnięcinie,

– pełnotłustym mleku,

– maśle,

– serze żółtym o dużej zawartości tłuszczu.

 

Tłuszcze trans, czyli utwardzone tłuszcze roślinne. Same w sobie tłuszcze roślinne są zdrowe, ale proces ich utwardzania powoduje, że przekształcają się w niebezpieczną formę tłuszczów trans. Powodują one cukrzycę, raka i choroby serca. Dodatkowo zaburzają metabolizm i podwyższają poziom złego cholesterolu.

 

 2. Tłuszcze trans znajdziesz w:

– margarynie,
– maśle roślinnym,
– tłuszczach do pieczenia,
– ciastach, ciastkach, słodyczach,
– chipsach, chrupkach i słonych przekąskach,
– lodach,
– jedzeniu typu fast food.

 

Jedzenie latami złych tłuszczy może doprowadzić do wielu groźnych chorób. Naprawdę nie warto ryzykować

avatar

whipped cream napisał(a) o godz. 09:29 w środę 15.04.2015:

jaka jest wg Ciebie dzienna czy też tygodniowa bezpieczna dawka tłuszczów nasyconych?
avatar

Malgorzata Wrzesinska napisał(a) o godz. 10:44 w środę 15.04.2015:

Oj tych kwasów tłuszczowych jest mnóstwo i w niestety naszym zabieganym świecie łatwo dostępnych na wyciągnięcie ręki.

Łatwo, szybko i .... już jesteśmy tym co jemy ... niestety. Dobrze, że o tym piszesz na blogu :) Pozdrawiam Małgosia :)
avatar

majron napisał(a) o godz. 11:23 w środę 15.04.2015:

A jak tak strasznie lubię kotlety schabowe... takie cieniutkie, z delikatną panierką... :) i nagle moje życie legło w gruzach :P
Dobrze, że jem raz na jakiś czas tylko.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 11:50 w środę 15.04.2015:

Ja raz w tygodniu jem np. mięso mielone ale z łopatki wybranej przeze mnie w sklepie. Nie kupuję tych gotowych, ponieważ tam są "cuda" i one na pewno nie są zdrowe (trzeba czytać skład). W moim menu w większości przeważa kurczak i indyk. Zalecana maksymalna dzienna dawka tłuszczu to 60 g, a dawka nasyconych tłuszczy do 20 g dziennie. Nie ma co się też tych liczb kurczowo trzymać. Jest to sprawa indywidualna, każdy ma inne zapotrzebowanie, zależne od aktywności jaką wykonujesz i jaki cel chcesz osiągnąć. Pisałam o tym tutaj http://ankawirtualnakolezankafit.blogspot.com/2014/11/redukcja-tkanki-tuszczowej-od-czego.html Pozdrawiam :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 11:50 w środę 15.04.2015:

Dzięki Pozdrawiam :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 11:52 w środę 15.04.2015:

Kochana raz kiedyś można ;) nic się nie stanie. Jednak nie powinno to być codziennością :D
avatar

Natalia Nalepa napisał(a) o godz. 13:00 w środę 15.04.2015:

ja stawiam na zdrowe tłuszcze, jem dużo orzechów, oliwy, pestek :)
avatar

efitek napisał(a) o godz. 15:31 w środę 15.04.2015:

Zdrowie przede wszystkim;)
avatar

Beata napisał(a) o godz. 18:00 w środę 15.04.2015:

Powiem szczerze, że ja już nie wiem co jest zdrowe, a co nie. Jedni mówią tłuszcz absolutnie, inni, że musimy go jeść. Raz masło jest niezdrowe, innym razem bardzo zdrowe. Kiedyś jajka były zabójcze teraz trzeba jeść ich dużo, zwłaszcza żółtek. Ponadto zły cholesterol nie istnieje i jest on wymysłem farmakologii, która zbija krocie na tabletkach podobno zabójczych dla organizmu. I tak czasami idę do sklepu i głupieję czy w ogóle cokolwiek jeszcze można kupić i się nie obawiać...
avatar

Misery napisał(a) o godz. 19:16 w środę 15.04.2015:

Staram się eliminować ze swojej diety produkty, które wymieniłaś - szczególnie tłuste mięso wieprzowe. Częściej jadam drób i staram się nie używać tłuszczu do smażenia. Jednak w ogóle tłuszcze też trzeba jeść, zwłaszcza że są witaminy w nich rozpuszczalne ;) Najlepiej wypośrodkować i nie popadać w skrajności.
Też ostatnio czytałam gdzieś o tym, że już nie mówi się o złym cholesterolu itd. Mnie tam na studiach jeszcze uczyli o dobrym i złym, ale czasy się zmieniają :D
avatar

claaaaudiah napisał(a) o godz. 07:38 w czwartek 16.04.2015:

Ja jem tylko drób bo innych nie lubie :D
avatar

matulis napisał(a) o godz. 11:29 w czwartek 16.04.2015:

Dobre tłuszcze jak najbardziej trzeba jeść :) a te tłuściutkie mięska nie za często :) Jeśli chodzi o jajka to można jeść, jeśli nie ma się jakiegoś defektu metabolicznego, czyli nasz organizm bez problemu radzi sobie z nadprodukcją cholesterolu. Nasza wątroba produkuje ok. 3 gramy cholesterolu (ok 15 jajek)dziennie. Problem, więc nie polega na tym, ile jajek zjemy, ale czy nasz wewnętrzny metabolizm jest zdolny zagospodarować ten cholesterol.:). Masło ma dużo nasyconych kwasów tłuszczowych, dlatego nie powinno się go jeść bez ograniczeń. Jeśli, na co dzień w Twojej diecie dominują warzywa, nie jesz smalcu, boczku i tłustego mięsa itd. i nie masz podwyższonego poziomu cholesterolu we krwi to jak najbardziej możesz używać 2-3 łyżeczki dziennie.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 11:30 w czwartek 16.04.2015:

Tak oczywiście :) wszystko z umiarem :)
avatar

Jozkoo napisał(a) o godz. 22:02 w czwartek 16.04.2015:

Wygląda to strasznie... O ile z części rzeczy można zrezygnować, ale wszystkiego chyba nie da rady. Zgadzam się z Misery, że trzeba to jakoś wypośrodkować. Jakieś pomysły? :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 10:02 w piątek 17.04.2015:

Unikać tego co jest nie zdrowe (dla mnie to nie problem, tłustego mięsa nie lubię nawet patrzeć nie mogę) a jak jestem u rodziców raz na miesiąc to i schaboszczaka zjem ;)
avatar

Slim Size Me napisał(a) o godz. 10:57 w piątek 17.04.2015:

Mi mięso nie za bardzo smakuje, a więc i rezygnacja z niego nie jest czymś wymagającym :). Chociaż od czasu, do czasu pozwalam sobie na mniejszą porcję.
avatar

Megly napisał(a) o godz. 16:02 w piątek 17.04.2015:

Pewnie, dobrze mieć świadomość takich informacji. Ja staram się "złe" tłuszcze eliminować, ale czasami zdarzy mi się mały grzeszek w postaci czerwonego mięsa. Nie popadam w skrajności. Ale staram się zdrowo odżywiać. Zawsze to czytanie takich wiadomości zwiększa świadomość tematu. Pozdrowieńka! :)
avatar

Alicja w krainie ciężarów napisał(a) o godz. 06:31 w sobotę 18.04.2015:

Warto wiedzieć, że tłuszcz niejedno ma imię, dobrze że uświadamiasz ;)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:36 w poniedziałek 20.04.2015:

Jasne ja też jem od czasu do czasu :) może nie bardzo tłuste ponieważ nie lubię (uff) :) Również pozdrawiam :)
avatar

matulis napisał(a) o godz. 12:36 w poniedziałek 20.04.2015:

Dzięki Pozdrawiam :)
avatar

FitHealthyLife napisał(a) o godz. 17:53 w piątek 24.04.2015:

Uwielbiam schabowe, ale wiem, że trzeba je jeść z umiarem :)
Pozdrawiam,
http://fit-healthylife.blogspot.com/
avatar

feel-sexy napisał(a) o godz. 11:19 w poniedziałek 11.05.2015:

Od jakiegoś czasu nie smażę, unikam tłustego mięsa, sera żółtego, nie jem trans-ciastek i przyznam, że czuję się dużo lepiej :)
avatar

adrian trela napisał(a) o godz. 13:05 w poniedziałek 11.05.2015:

Hahahaha jak ja lubię artykuły, które bezmyślnie przekazują mity żywieniowe traktując je jako prawdę.
Tłuszcze zwierzęce są najlepsze. Wszelkich roślinnych syfów nie należy ruszać. Oczywiście w "badaniach naukowych" nikt nie patrzy na obecność węglowodanów w diecie. O tym mógłbym się rozpisywać i rozpisywać ale nie chce mi się bo wszystkie info można bez problemu samemu znależć. Tłuszcze zwierzęce nie są odpowiedzialne za żadne choroby. Za to są odpowiedzialne WYŁĄCZNIE węglowodany i tłuszcze roślinne (plus chemia w żarciu).
Screw You all. Od 16 lat na diecie wysokotłuszczowej/niskowęglowodanowej.
avatar

matulis napisał(a) o godz. 20:37 w poniedziałek 11.05.2015:

Adrian, Ty tak serio? Ja uważam inaczej, moim zdaniem wszystko należy jeść ale z umiarem :) A skoro Ty jesteś na diecie wysokotłuszczowej, ograniczasz węgle które również są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, do tego świetnie wyglądasz (czego niestety nie mogę stwierdzić, ponieważ nie posiadasz żadnych zdjęć na swoim profilu) a Twoje wyniki badań są dobre - to prawdopodobnie jesteś ewenementem na skalę światową ;) Tylko gratulować! Jednak mnie nie przekonasz :) Wiem z własnego doświadczenia, zbilansowana dieta (czyt. zdrowe odżywianie ) to podstawa :) Proszę się tutaj brzydko nie wyrażać, ponieważ sobie tego nie życzę. pozdrawiam

Dodaj komentarz: